Reklama obuwia medycznego w Meta i Google Ads

Reklama obuwia medycznego może skutecznie wspierać sprzedaż sklepu internetowego, jeśli kampanie są prowadzone pod realny cel sprzedażowy, a nie tylko pod ruch na stronie. Poniższe case study to projekt klienta z branży obuwia terapeutycznego, w którym uporządkowaliśmy działania Meta Ads i Google Ads, wdrożyliśmy mierzalne kampanie sprzedażowe i pomogliśmy przenieść większą część sprzedaży do własnego e-commerce.
Klient działa na terenie całej Polski i sprzedaje obuwie terapeutyczne w sklepie online. Przed współpracą korzystał z innych źródeł sprzedaży, między innymi współpracy z podologami, oraz miał doświadczenie z inną agencją. Problem nie polegał wyłącznie na tym, że kampanie wymagały poprawy. Ważniejsze było to, że sprzedaż nie była wystarczająco mierzalna, a nowa strona e-commerce dopiero była wdrażana.
W praktyce oznaczało to konieczność zbudowania systemu od podstaw: od analityki, przez strukturę kampanii, po optymalizację pod zakup. Dopiero wtedy można było ocenić, które źródła faktycznie generują sprzedaż, a które tylko zwiększają widoczność.
Reklama obuwia medycznego: cel projektu
Celem projektu było zwiększenie sprzedaży z własnego sklepu internetowego i zmniejszenie zależności od kanałów, które były trudniejsze do kontrolowania kosztowo. W przypadku e-commerce z obuwiem medycznym to szczególnie ważne, bo klient nie kupuje wyłącznie produktu. Często szuka konkretnego zastosowania: wygody w pracy, obuwia dla personelu medycznego, klapków medycznych albo butów dopasowanych do długiego stania.
Dlatego kampania nie mogła opierać się tylko na ogólnym komunikacie o wygodnym obuwiu. Musiała łączyć intencję zakupową z dobrą strukturą produktową i mierzeniem tego, co naprawdę przybliża użytkownika do zakupu.
Najważniejsze założenia projektu:
- uruchomić mierzalne kampanie sprzedażowe,
- uporządkować działania Meta Ads i Google Ads,
- rozwijać sprzedaż przez własny sklep internetowy,
- sprawdzić, które kampanie generują zakupy, a nie tylko ruch,
- wykorzystać działania B2B jako dodatkowy kanał pozyskiwania kontaktów.
adsfox jest partnerem Google i Meta Business Partnerem, dlatego w takich projektach patrzymy na kampanie nie tylko przez pryzmat kreacji, ale też danych, celów optymalizacji i jakości sygnałów przekazywanych do platform.
Punkt wyjścia: sklep online w trakcie zmiany
Na starcie klient miał nową stronę e-commerce w trakcie wdrażania. To ważny kontekst, bo w e-commerce sama kampania nie wystarczy. Jeżeli sklep, analityka i cele konwersji nie są uporządkowane, reklama może sprowadzać ruch, ale decyzje nadal będą podejmowane na podstawie niepełnych danych.
Po stronie technicznej brakowało Google Analytics 4 oraz Google Search Console. Strona była w trakcie zmiany, więc przed skalowaniem działań trzeba było uporządkować podstawy pomiaru i przygotować środowisko do oceny wyników sprzedażowych.
W projektach e-commerce to częsty problem. Firma chce zwiększać sprzedaż, ale konto reklamowe nie pokazuje pełnej odpowiedzi na pytanie: które kampanie sprzedają, które wspierają decyzję zakupową, a które tylko generują tanie kliknięcia.
Dlatego pierwszym krokiem było przejście od działań mniej mierzalnych do kampanii, które można oceniać po zachowaniach bliższych zakupowi.

Budżet reklamowy i podział kanałów
Budżet reklamowy na start wynosił 1500 zł miesięcznie. Obecnie wynosi 3000 zł miesięcznie. To pokazuje ostrożne podejście do skalowania: najpierw trzeba sprawdzić, czy kampanie generują mierzalne działania sprzedażowe, a dopiero później zwiększać wydatki.
W tym projekcie budżet został podzielony między Google Ads i Meta Ads:
- Google Ads: 40% budżetu,
- Google Search: 20% budżetu,
- kampania produktowa Google Ads: 20% budżetu,
- Meta Ads: 60% budżetu,
- kampanie zakupowe Meta: 40% budżetu,
- formularze B2B w Meta Ads: 20% budżetu.
Typowy budżet startowy dla tej branży to około 2000 zł miesięcznie. Projekt zaczął się poniżej tego poziomu, ale po uporządkowaniu kampanii i potwierdzeniu kierunku budżet został zwiększony.
Wniosek biznesowy jest prosty: przy sklepie internetowym budżet musi pozwolić zebrać dane o zachowaniach zakupowych. Jeśli kampania jest optymalizowana tylko pod ruch, można mieć dużo wejść na stronę i nadal nie wiedzieć, czy marketing realnie wspiera sprzedaż.
Co wdrożyliśmy w kampaniach Meta Ads i Google Ads?
W projekcie pracowaliśmy na dwóch głównych kanałach: Meta Ads oraz Google Ads. Każdy z nich pełnił inną rolę w systemie sprzedaży.
Po stronie Meta Ads wykorzystaliśmy kampanie nastawione na sprzedaż i działania bliżej zakupu:
- kampanie cold pod dodania do koszyka,
- remarketing pod zakup,
- lead ads pod klientów B2B,
- kampanie produktowe na Mecie.
Po stronie Google Ads prowadziliśmy działania searchowe i produktowe:
- kampanie brandowe,
- kampanie na frazy ofertowe,
- kampanie produktowe oparte o feed,
- połączenie działań z Google Merchant Center.
W trakcie współpracy kampania searchowa ofertowa została zastąpiona kampanią produktową z Google Merchant Center. To ważna zmiana, bo w e-commerce feed produktowy często pozwala lepiej pokazać użytkownikowi konkretny produkt, cenę i wariant, zamiast kierować go wyłącznie z tekstowej reklamy search.
Technicznie wdrożyliśmy Google Analytics 4 oraz Google Tag Manager. Dzięki temu można było porządkować pomiar i oceniać działania nie tylko po kliknięciach, ale też po zachowaniach bliższych sprzedaży.
Dlaczego kampanie bez celu sprzedażowego przepalają budżet?
Na początku działała kampania optymalizowana pod wyświetlenie strony docelowej. Koszt takiego działania wynosił około 0,18 zł. To może wyglądać dobrze w raporcie, ale dla e-commerce sama tania wizyta nie jest jeszcze wynikiem biznesowym.
Poniższy zrzut pokazuje właśnie ten typ działania: kampanię ocenianą po wyświetleniach strony, z kosztem 0,21 zł za wyświetlenie strony, 2611 wynikami, zasięgiem 50 068 i wydaną kwotą 551,45 zł. To dobry przykład metryki, która może wyglądać tanio, ale sama w sobie nie odpowiada na pytanie o sprzedaż.

Jeżeli sklep sprzedaje obuwie medyczne, kluczowe pytanie brzmi: czy użytkownik dodaje produkt do koszyka, czy kupuje, czy wraca po remarketingu i czy kampania pozwala skalować sprzedaż. Dlatego zmiana celu kampanii była jednym z najważniejszych elementów projektu.
Po przejściu na działania sprzedażowe kampanie zaczęły być oceniane po mocniejszych sygnałach:
- dodaniu produktu do koszyka,
- zakupie,
- formularzu B2B,
- kosztach działań bliższych sprzedaży,
- ROAS dla kampanii Meta Ads.
To jedna z najważniejszych lekcji z tego case study. Niski koszt kliknięcia albo wyświetlenia strony nie oznacza jeszcze, że kampania jest dobra. Dobra kampania e-commerce powinna prowadzić użytkownika do zakupu i pozwalać sprawdzić rentowność działań.
Wyniki kampanii dla sklepu z obuwiem medycznym
Po optymalizacji kampanie zaczęły generować działania bliższe sprzedaży. W danych z kampanii klienta pojawiły się konkretne wskaźniki:
- koszt dodania do koszyka na Mecie: 5,57 zł,
- koszt zakupu na Mecie: 31,37 zł,
- koszt zakupu z kampanii brandowej Google Ads: 5,42 zł,
- liczba zakupów miesięcznie z Meta Ads: około 30,
- liczba zakupów miesięcznie z Google Ads: około 47,
- ROAS z Meta Ads: 3,58.
W przesłanym zrzucie z panelu Meta Ads widoczne są też wyniki z kampanii sprzedażowych i B2B: 21 zakupów w remarketingu, 165 dodań do koszyka w kampanii cold oraz 19 kontaktów z formularza B2B przy łącznym wydatku 1813,41 zł.
Na poziomie kampanii widać różne role działań: remarketing pod zakup dowiózł 21 zakupów po 14,56 zł, kampania cold pod dodanie do koszyka wygenerowała 165 dodań po 5,45 zł, a formularze B2B przyniosły 19 kontaktów po 32,04 zł. Ten zrzut dobrze pokazuje, dlaczego nie oceniamy całego konta jedną metryką: zakup, dodanie do koszyka i formularz B2B to różne sygnały z różną wartością biznesową.


Pierwsze efekty pojawiły się po zmianie kampanii na cel zakupowy. Po około dwóch tygodniach kampania wygenerowała pierwszy zakup. To ważne, bo w e-commerce przejście z ruchu na sprzedaż często wymaga czasu: platforma musi zebrać sygnały, a sklep musi mieć poprawnie ustawiony pomiar.
Co realnie zmieniło się u klienta?
Najważniejsza zmiana nie dotyczyła samego kosztu wyniku. Klient zaczął przenosić ciężar sprzedaży na własny sklep internetowy. To oznacza większą kontrolę nad kanałem sprzedaży, danymi i kosztem pozyskania klienta.
Wcześniej część sprzedaży była powiązana ze współpracą z podologami, gdzie problemem była wysoka prowizja i ograniczona mierzalność. Po uporządkowaniu kampanii Meta Ads i Google Ads można było rozwijać własny kanał e-commerce i oceniać, które działania faktycznie pomagają sprzedawać.
W praktyce klient zyskał:
- większą kontrolę nad sprzedażą z własnego sklepu,
- uporządkowany podział ról między Meta Ads i Google Ads,
- mierzalne działania sprzedażowe,
- możliwość rozwoju kampanii produktowych,
- dodatkowy kanał B2B przez formularze.
To pokazuje, że performance marketing w e-commerce nie powinien kończyć się na uruchomieniu reklam. Ważne jest zbudowanie systemu, w którym reklama, sklep, analityka i feed produktowy pracują na jeden cel.
Co działa w reklamie obuwia medycznego?
W tej branży dobrze sprawdzają się kampanie, które łączą intencję zakupową z konkretnym produktem. Użytkownik często wie, czego szuka, ale porównuje warianty, wygodę, zastosowanie i cenę.
W kampaniach zakupowych i searchowych najlepiej działały frazy oraz kierunki związane z konkretnym typem produktu:
- medyczne klapki damskie,
- obuwie medyczne,
- klapki medyczne,
- buty medyczne.
W Meta Ads sens miały kampanie cold pod dodania do koszyka oraz remarketing pod zakup. Kampanie produktowe pomagały pokazać konkretną ofertę, a formularze B2B dawały możliwość dotarcia do odbiorców biznesowych.
Warto uważać na zbyt ogólne frazy i kierunki, które niekoniecznie prowadzą do zakupu. W tym projekcie budżet mogły przepalać takie obszary jak kapcie ortopedyczne, wygodne obuwie medyczne czy zbyt szerokie komunikaty związane z pielęgniarstwem.
Najważniejszy wniosek: w tej branży kampanie bez celu sprzedażowego nie wystarczą. Jeśli sklep chce rosnąć, reklama powinna być optymalizowana pod zakup, dodanie do koszyka albo konkretny formularz, a nie tylko pod tani ruch.
Jakie są dalsze plany?
W kolejnych miesiącach planowana jest dalsza optymalizacja Meta Ads i Google Ads. Szczególnie ważny jest rozwój kampanii produktowych opartych o feed i Google Merchant Center, bo przy sklepie internetowym to jeden z najważniejszych elementów skalowania sprzedaży.
Kolejny kierunek to dalsze rozwijanie działań sprzedażowych oraz B2B, jeśli wyniki pozostaną rentowne. W planach pojawia się również test TikTok Ads, który może być dodatkowym kanałem dotarcia do odbiorców, szczególnie przy dobrze przygotowanych materiałach produktowych i krótkich formatach wideo.
Podsumowanie współpracy z adsfox
W tym case study kampanie Meta Ads i Google Ads dla sklepu z obuwiem medycznym pokazały, że uporządkowany system reklamowy może pomóc przenieść sprzedaż do własnego e-commerce.
Najważniejsze liczby z projektu:
- budżet startowy: 1500 zł miesięcznie,
- budżet obecny: 3000 zł miesięcznie,
- koszt dodania do koszyka na Mecie: 5,57 zł,
- koszt zakupu na Mecie: 31,37 zł,
- koszt zakupu z kampanii brandowej Google Ads: 5,42 zł,
- około 30 zakupów miesięcznie z Meta Ads,
- około 47 zakupów miesięcznie z Google Ads,
- ROAS z Meta Ads: 3,58,
- czas współpracy: 26 miesięcy.

Wniosek jest prosty: reklama sklepu z obuwiem medycznym powinna być prowadzona pod sprzedaż, a nie pod same wejścia na stronę. Dopiero połączenie kampanii Meta Ads, Google Ads, feedu produktowego i analityki pozwala ocenić, które działania realnie wspierają przychód.
Jeśli prowadzisz sklep internetowy i chcesz sprawdzić, czy Twoje kampanie są optymalizowane pod sprzedaż, a nie tylko ruch, porozmawiajmy o kampaniach dla Twojego e-commerce.
Anonimowość danych
Case study zostało przygotowane na podstawie realnej współpracy adsfox z klientem z branży obuwia medycznego. Dane identyfikujące firmę, adres sklepu i szczegóły kont reklamowych nie są publikowane. Pokazujemy tylko te informacje, które pozwalają zrozumieć problem, działania i efekt biznesowy.








