Marketing sklepu zoologicznego: ROAS 10-16 na karmie

Marketing sklepu zoologicznego ma wbudowaną przewagę, o której inne branże mogą pomarzyć: zakupy są powtarzalne. Karma kończy się co miesiąc, więc klient raz przekonany wraca regularnie, a to zmienia całą matematykę reklamy. W naszym case study sklepu z karmą w modelu BARF ta matematyka wyglądała tak: ROAS na poziomie 10-16x (około 10x z Meta, około 16x z Google), przychód z kampanii około 35 000 zł miesięcznie i koszt zakupu około 36 zł przy prawidłowym pomiarze. Poniżej pełna struktura.
Liczby pochodzą z naszego case study reklamy sklepu z karmą dla psów.
Dlaczego branża zoo tak dobrze znosi reklamę?
Trzy mechanizmy pracują tu razem. Powtarzalność: koszt pozyskania klienta rozkłada się na wiele zakupów, więc nawet umiarkowany pierwszy ROAS staje się świetnym interesem w horyzoncie roku. Emocja: właściciele traktują zwierzęta jak rodzinę, więc jakość karmy to nie kategoria oszczędności. Wyszukiwalność: część klientów aktywnie szuka konkretnych diet i marek, co daje kampaniom w wyszukiwarce gotową intencję do przechwycenia.
Z tych mechanizmów wynika architektura dwukanałowa, która zrobiła wynik w tym projekcie.
Podział pracy: Google łapie intencję, Meta buduje popyt
W tym case study około 50% budżetu szło na Google Ads, w tym Search i Performance Max, pod przechwytywanie intencji zakupowej: ludzi, którzy już szukają karmy, diety BARF, konkretnych potrzeb. Zwrot z tej części: około 16x, a zrzut z panelu pokazywał skalę tej maszyny: 17 020 kliknięć, wartość konwersji 259 410,14 zł przy koszcie 11 349,31 zł.
Druga połowa pracowała w Meta: budowanie popytu wśród właścicieli psów, edukacja wokół diety i remarketing. Zwrot: około 10x, a na późniejszym etapie optymalizacji panel pokazywał 335 zakupów przy koszcie 32,55 zł za zakup i wartości konwersji 145 737,60 zł (ROAS 13,36).
Wniosek przenośny na inne sklepy: kanały nie konkurują, tylko robią różne części lejka. Odcięcie któregokolwiek “bo drugi ma lepszy ROAS” psuje całość, bo Meta karmi także wyszukiwania, które potem zbiera Google.
Ile kosztuje klient sklepu zoologicznego: jak liczyć?
- Koszt zakupu, nie kliknięcia. U nas przy poprawnym pomiarze konwersji koszt zakupu z kampanii Meta i Google wynosił około 36 zł. Ta liczba ma sens dopiero na tle wartości klienta w czasie.
- Wartość klienta w czasie. Przy karmie kupowanej co miesiąc klient pozyskany za 36 zł zwraca się wielokrotnie; to jest właściwa miara tej branży.
- ROAS per kanał i per rola. Punkty odniesienia z innych branż zebraliśmy w benchmarku 20 kampanii w 11 branżach; karma z ROAS 10-16 siedzi na jego szczycie właśnie dzięki powtarzalności i marży.
Budżet startowy w tym projekcie: około 2000 zł miesięcznie. Obsługa kampanii: u nas od 980 zł miesięcznie za kanał.
Co jeszcze pracowało na wynik?
Pomiar konwersji z wartością. Cała ta układanka stoi na zdarzeniach zakupu z kwotami; bez nich nie ma ani ROAS, ani decyzji o podziale budżetu. Przy skali warto domknąć dane pomiarem po stronie serwera.
Performance Max z katalogiem produktów. Dla sklepu z szerokim asortymentem to naturalny silnik: produkty trafiają do wyników zakupowych Google automatycznie. Jak działa ten typ kampanii i kiedy ma sens, opisaliśmy we wpisie o Performance Max.
Powroty klientów. Remarketing do kupujących i komunikacja cykliczna zamieniają pojedynczy zakup w abonament; w branży zoo to nie dodatek, tylko rdzeń modelu.
Od czego zacząć w swoim sklepie?
- Ustaw zdarzenia zakupu z wartością; bez tego reszta nie istnieje.
- Zbuduj dwa silniki: Google Ads pod intencję, Meta Ads pod popyt i remarketing.
- Zacznij od budżetu w okolicach 2000 zł miesięcznie i dziel go po koszcie zakupu, nie po sympatiach.
- Licz wartość klienta w czasie, bo w tej branży to ona jest prawdziwym wynikiem.
Chcesz taki układ u siebie? Odbierz bezpłatną konsultację: przejdziemy przez Twój asortyment, marże i powtarzalność zakupów, i policzymy, jaki koszt pozyskania naprawdę możesz zaakceptować.


