Tryb AI Google w Search Console: jak sprawdzić, czy asystent pokazuje Twoją firmę

Okładka: Tryb AI Google w Search Console: jak sprawdzić, czy asystent pokazuje Twoją firmę

Wyświetlenia w Search Console rosną, kliknięcia stoją, a pozycja wygląda dobrze. Jeśli to Twój przypadek, zajrzyj w zapytania: część z nich to nie frazy, tylko pełne pytania do asystenta AI. Google nie oznacza ich osobno, więc większość właścicieli stron nie wie, że je ma. Ten tekst pokazuje, jak je znaleźć, jak je czytać i co z nimi zrobić.

To bliźniaczy temat do pomiaru ruchu z AI w Google Analytics: tam chodzi o osoby, które weszły na stronę z ChatGPT czy Perplexity. Tu chodzi o coś wcześniejszego: o sytuacje, w których Google w trybie AI pokazał Twoją stronę jako źródło odpowiedzi, zanim ktokolwiek kliknął. Oba pomiary składają się na obraz tego, co w dziale pozycjonowanie GEO nazywamy widocznością w odpowiedziach, a nie w wynikach.

Objaw: wyświetlenia rosną, kliknięcia nie

Standardowa interpretacja raportu Skuteczność brzmi: dobra pozycja plus dużo wyświetleń plus mało kliknięć równa się słaby tytuł. Przez lata to było prawdą. Dziś są trzy możliwe powody i trzeba je rozdzielić, zanim cokolwiek zmienisz.

  1. Tytuł i opis nie zachęcają. Klasyczny przypadek. Lekarstwem jest zmiana tytułu i test przez dwa, trzy tygodnie.
  2. Strona wyświetla się na frazy, których nie obsługuje. Na przykład strona usługi łapie frazy informacyjne, a użytkownik szuka poradnika. Lekarstwem jest rozdzielenie intencji między stronami.
  3. Część wyświetleń pochodzi z trybu AI Google i z Przeglądów od AI. Użytkownik zadał pytanie, dostał odpowiedź złożoną z kilku źródeł i nie kliknął w żadne. Search Console zaliczyło Twojej stronie wyświetlenie i pozycję bloku AI, czyli zwykle 1-3. Tu zmiana tytułu nic nie da, bo tytułu nikt nie widzi.

Trzeci powód jest nowy i rośnie z miesiąca na miesiąc. Jeśli go nie rozpoznasz, przetestujesz trzy tytuły, żaden nie zadziała i uznasz, że „SEO już nie działa”. Tymczasem strona działa dobrze, tylko w innym miejscu, niż patrzysz.

Jak znaleźć pytania konwersacyjne w Search Console

Search Console nie ma filtra „długość zapytania” ani „zapytanie z trybu AI”. Ma za to filtr na wyrażenia regularne, który załatwia sprawę w dziewięćdziesięciu procentach.

Wejdź w Skuteczność, u góry dodaj filtr Zapytanie, wybierz Niestandardowe (wyrażenie regularne) i wklej:

\?|^(jak|jaka|jaki|jakie|jaką|która|które|który|którą|kto|kogo|czy|ile|gdzie|dlaczego|co|czym|poleć|polecasz|przygotuj|szukam|chcę|chcemy)\b|^(\S+\s+){5,}\S+$

Co ten wzorzec łapie, po kolei:

  • \? czyli każde zapytanie ze znakiem zapytania. Nikt nie wpisuje pytajnika w klasyczną wyszukiwarkę, a asystentowi pisze się pełnymi zdaniami.
  • słowa pytające i polecenia na początku: „jaką agencję wybrać do…”, „poleć najlepsze…”, „przygotuj listę firm…”, „szukam agencji, która…”.
  • ^(\S+\s+){5,}\S+$ czyli zapytania z co najmniej sześciu słów. Klasyczna fraza ma dwa do czterech słów; sześć i więcej to zdanie.

Przełącz zakładkę na Zapytania i zobaczysz listę. Potem dodaj drugi widok z tym samym wzorcem, ale z opcją Nie pasuje do wyrażenia regularnego: to będą Twoje klasyczne frazy. Porównanie tych dwóch widoków to cała metoda.

Wzorzec nie jest doskonały. Złapie też długie frazy klasyczne (na przykład „ile kosztuje reklama w google ads” to pięć słów i zaczyna się od „ile”, a wpisują ją też w klasyczne Google). Pominie pytania bez słowa pytającego. Udział policzony tym regexem jest raczej zaniżony niż zawyżony, i to wystarcza, bo chodzi o rząd wielkości, nie o dokładność do procenta.

Dla jednej strony zrób to w zakładce Strony: kliknij adres, a potem przejdź do Zapytania z włączonym filtrem. Zobaczysz, jaki udział wyświetleń tej konkretnej strony to pytania.

Jak czytać te zapytania: trzy grupy

Gdy masz listę, podziel ją na trzy grupy. Każda mówi co innego o roli, w jakiej model widzi Twoją stronę.

Pytania o polecenie: „jaką agencję wybrać do prowadzenia kampanii na facebooku?”, „kogo polecasz do kampanii programmatic?”, „które polskie agencje specjalizują się w geo”. Model traktuje Twoją stronę jako kandydata do odpowiedzi na pytanie zakupowe. To najcenniejsza grupa: użytkownik jest o krok od decyzji, a Twoja strona jest w zestawie źródeł. Jeśli masz takie pytania, to Twoja strona usługi pracuje, choć nie widać tego w kliknięciach.

Pytania o porównanie i wyjaśnienie: „czym różni się geo od seo”, „jak działa reklama w google”, „co to jest llms.txt i jak go wdrożyć”. Model używa Cię jako źródła wiedzy. Dobre dla wpisów blogowych, mniej cenne dla stron usług. Jeśli strona usługi łapie głównie takie pytania, może warto przenieść część treści do wpisu i zostawić na usłudze to, co zakupowe.

Pytania o cenę: „ile kosztuje pozycjonowanie w wyszukiwarkach ai?”, „ile kosztuje zatrudnienie agencji do reklam google”. Model szuka konkretnej liczby. Jeśli Twoja strona ją podaje, zostanie zacytowana; jeśli podaje „wycena indywidualna”, model znajdzie liczbę u konkurenta i to on będzie w odpowiedzi.

W raportach, które analizujemy, pytania o polecenie stanowią większość wyświetleń konwersacyjnych na stronach usług, a pytania o cenę są najczęściej cytowane dosłownie. To podpowiada, co ma być na stronie: wprost napisana specjalizacja i wprost napisana cena lub jej widełki.

Co z tego wynika dla CTR

Dopóki nie odejmiesz pytań konwersacyjnych, CTR strony jest liczbą bez znaczenia. Pokażemy to na przykładzie strony usługi z jednego z naszych raportów, bo liczby dobrze ilustrują mechanizm.

Co liczymyWyświetleniaKliknięciaCTRPozycja
Wszystkie zapytania strony (28 dni)3 27670,21%3,7
w tym pytania konwersacyjne (regex)63300,00%5,1
Krótkie frazy po odjęciu pytań2 64370,26%2,9

Na pierwszy rzut oka: pozycja 3,7 i CTR 0,21% to wręcz podręcznikowy przypadek złego tytułu. Zmieniliśmy tytuł na taki, który odpowiadał intencji porównania, jak u sąsiadów w wynikach. Po dwóch tygodniach CTR krótkich fraz nadal wynosił 0,26%, a pozycja poprawiła się do 1 w klasycznych wynikach.

Dopiero drugi test wyjaśnił sprawę. Główna fraza tej strony ma w narzędziach Google Ads kilkaset wyszukiwań miesięcznie, a Search Console pokazało dla niej blisko dwa i pół tysiąca wyświetleń w 28 dni. Wyświetleń było kilka razy więcej niż wyszukiwań. To niemożliwe w klasycznej liście wyników i możliwe tylko wtedy, gdy większość wyświetleń to cytowania w trybie AI i w Przeglądach od AI, gdzie strona jest źródłem odpowiedzi na pytania zadawane innymi słowami. Regex tego nie złapał, bo Search Console przypisuje te wyświetlenia do krótkiej frazy, nie do pytania użytkownika.

Stąd druga metoda, prostsza od regexa: porównaj wyświetlenia frazy z jej wolumenem. Jeśli wyświetleń jest wyraźnie więcej niż wyszukiwań, nadwyżka pochodzi z AI. Tytuł nie jest wtedy dźwignią i nie warto go testować w nieskończoność. Dźwignią jest to, czy w odpowiedzi AI pada nazwa firmy, a to mierzy się inaczej (o tym w ostatniej sekcji).

Wniosek praktyczny: CTR oceniaj wyłącznie na frazach, które przeszły oba sita, czyli nie są pytaniami i nie mają wyświetleń powyżej wolumenu. Dla pozostałych wyświetleń miarą sukcesu nie jest kliknięcie, tylko obecność w odpowiedzi.

Co z tego wynika dla treści

Lista pytań konwersacyjnych to najtańszy plan treści, jaki możesz dostać, bo pytania zadali realni klienci, a Google uznało Twoją stronę za dopasowaną. Trzy ruchy:

  1. Sprawdź, czy strona odpowiada wprost. Weź pięć pytań z największą liczbą wyświetleń i znajdź na stronie zdanie, które jest odpowiedzią. Jeśli odpowiedź trzeba składać z trzech akapitów, model też musi ją składać i częściej wybierze źródło, które odpowiada w jednym zdaniu. Dopisz je.
  2. Dodaj pytania jako FAQ na stronie usługi, z odpowiedzią w pierwszym zdaniu i danymi strukturalnymi FAQ. To dokładnie ta forma, którą modele najchętniej cytują. Jak modele dobierają źródła, opisaliśmy we wpisie jak modele AI wybierają źródła.
  3. Pytania, na które nie masz żadnej strony, to tematy nowych tekstów. Jeśli strona usługi łapie „ile kosztuje X”, a cennika nie ma, model cytuje cenę konkurenta. Napisz cennik.

Jedna rzecz, której nie rób: nie wpychaj pytań konwersacyjnych do tytułów stron. Tytuł ma pracować na klasyczne frazy, które wciąż dają kliknięcia. Pytania obsługuje treść i FAQ.

Czego Search Console nie powie

Żeby nie przeszacować tej metody, trzeba znać jej granice.

  • Nie odróżnia trybu AI od Przeglądów od AI od klasycznych wyników. Wszystko ląduje w jednym raporcie. Regex i porównanie z wolumenem to przybliżenia.
  • Nie pokaże, czy marka padła w odpowiedzi. Wyświetlenie oznacza, że strona była wśród źródeł. Nie wiesz, czy użytkownik zobaczył nazwę Twojej firmy w treści odpowiedzi, czy tylko mały link w karuzeli źródeł. To zasadnicza różnica dla sprzedaży.
  • Pokazuje tylko Google. ChatGPT, Perplexity, Gemini jako aplikacja, Copilot: nic z tego nie trafia do Search Console. Ruch z tych narzędzi widać dopiero w Analytics, a cytowania bez kliknięcia nie widać nigdzie.
  • Dane przychodzą z opóźnieniem dwóch, trzech dni i dla zapytań o małej liczbie wyświetleń są filtrowane ze względu na prywatność, więc część pytań konwersacyjnych nigdy nie pojawi się na liście.

Dlatego Search Console jest pierwszym, darmowym krokiem, a nie całym pomiarem. Drugi krok to stała lista pytań zakupowych zadawanych co miesiąc kilku modelom, z zapisem, które firmy padły w odpowiedzi i które strony model podał jako źródła. Tak prowadzimy pomiar cytowań dla klientów naszej agencji GEO i to z niego, a nie z Search Console, wynika, czy praca nad widocznością w AI przynosi efekt. Jak działa sama warstwa odpowiedzi w Google, tłumaczymy we wpisie o tym, jak działa Google AI Overview.

Podsumowanie

  • Jeśli wyświetlenia rosną, a kliknięcia nie, zanim zmienisz tytuł, wyfiltruj pytania konwersacyjne regexem i porównaj wyświetlenia głównych fraz z ich wolumenem.
  • Pytania o polecenie oznaczają, że strona usługi pracuje w AI. Pytania o cenę oznaczają, że masz podać liczbę. Pytania o wyjaśnienie lepiej obsłuży wpis niż strona usługi.
  • CTR oceniaj tylko na frazach klasycznych. Dla reszty miarą jest obecność w odpowiedzi.
  • Pytania bez odpowiedzi na stronie to Twoja lista FAQ i tematów na następny miesiąc.
  • Search Console mówi, że byłeś źródłem. Czy padła nazwa firmy, sprawdza się osobno.

Powiązana usługa

Widoczność Twojej marki w odpowiedziach AI

Dbamy o to, żeby marka była cytowana w ChatGPT, Perplexity i Google AI Overviews.

FAQ

Tryb AI Google w Search Console

Nie. Wyświetlenia i kliknięcia z trybu AI oraz z Przeglądów od AI są wliczane do raportu Skuteczność razem z klasycznymi wynikami, bez osobnego filtra ani wymiaru. Da się je rozpoznać pośrednio: po kształcie zapytań (pełne pytania i zdania zamiast fraz), po pozycji bliskiej 1-3 bez kliknięć i po tym, że liczba wyświetleń frazy przekracza jej realny wolumen wyszukiwań.
W raporcie Skuteczność dodaj filtr Zapytanie, wybierz „Niestandardowe (wyrażenie regularne)” i wklej wzorzec, który łapie znak zapytania, polskie słowa pytające na początku zapytania oraz zapytania złożone z co najmniej sześciu słów. Gotowy regex jest w tym tekście. Drugi filtr z opcją „Nie pasuje do wyrażenia regularnego” da Ci pozostałe, klasyczne frazy.
Bo użytkownik dostał odpowiedź w oknie asystenta i nie musiał nic klikać. Search Console liczy wyświetlenie, gdy Twoja strona jest jednym ze źródeł odpowiedzi, a pozycję przypisuje według miejsca bloku AI, który zwykle stoi na samej górze. Stąd pozycja 2 przy CTR bliskim zera. To nie jest błąd tytułu ani opisu, tylko cecha kanału.
Wyeksportuj zapytania strony do arkusza, oznacz pytania konwersacyjne regexem lub ręcznie, a potem zsumuj wyświetlenia i kliknięcia tylko dla pozostałych fraz. Dopiero ten CTR mówi, czy tytuł i opis strony działają. Przy pozycji 1-3 na frazach zakupowych normą jest kilka do kilkunastu procent; jeśli po odjęciu pytań nadal masz poniżej jednego procenta, problem jest w tytule.
To gotowa lista tematów. Każde takie pytanie można dodać jako sekcję FAQ na stronie usługi albo jako nagłówek w nowym tekście, odpowiadając w pierwszym zdaniu wprost. Model pokazał Twoją stronę jako źródło, więc uznał ją za dopasowaną; jeśli odpowiedź padnie na niej dosłownie, rośnie szansa, że następnym razem to Twoja firma będzie wymieniona, a nie tylko zacytowana.
Search Console pokazuje, kiedy Twoja strona była źródłem dla Google, i tylko dla Google. Nie pokaże, czy marka padła w odpowiedzi ChatGPT, Perplexity czy Gemini, ani czy w odpowiedzi Google była wymieniona z nazwy, czy tylko podlinkowana w źródłach. Do tego potrzebny jest osobny pomiar: stała lista pytań zadawanych modelom co miesiąc i zapis, kto w odpowiedzi padł.