Reklama w ChatGPT w praktyce: koszt konwersji trzy razy wyższy niż na Facebooku

Stan na 19 października 2026. Ten tekst opiera się na kampaniach w ChatGPT, które prowadzimy u własnych klientów od startu samoobsługowego panelu OpenAI w Europie. Liczby zaktualizujemy, gdy próba urośnie; data na górze mówi, z kiedy są obserwacje.
Przez siedem tygodni pisaliśmy w każdym tekście o reklamie w ChatGPT to samo zdanie: nie mamy własnych danych, więc nie podamy kosztu. Dziś mamy pierwszą liczbę, którą można uczciwie pokazać, i nie jest to liczba, którą agencje lubią publikować.
Jedna liczba: trzy razy drożej niż na Facebooku
U klientów, u których prowadzimy kampanie w ChatGPT, koszt konwersji jest dziś średnio około trzy razy wyższy niż w kampaniach na Facebooku u tych samych firm.
Trzy zastrzeżenia, zanim ktoś przepisze to zdanie bez kontekstu. Po pierwsze, to dane z pierwszych tygodni, z małej próby, więc mówią o kierunku, a nie o rynkowym benchmarku. Po drugie, porównujemy to samo zdarzenie konwersji w obu kanałach u tego samego klienta, czyli zapytanie przez formularz albo telefon, a nie kliknięcie. Po trzecie, kampanie na Facebooku u tych klientów działają od miesięcy i mają remarketing, a kampanie w ChatGPT dopiero się uczą i remarketingu mieć nie mogą. Porównanie jest więc nierówne na niekorzyść ChatGPT i tak je trzeba czytać.
Kwoty w złotych nie podajemy. Nie dlatego, że ich nie znamy, tylko dlatego, że koszt konwersji w usługach prawnych i w sprzątaniu biur różni się kilkukrotnie, więc jedna średnia w złotych wprowadziłaby w błąd każdego, kto spróbowałby ją przyłożyć do swojej firmy. Mnożnik wobec kanału, który znasz, mówi więcej. Punkty odniesienia dla Facebooka i Google masz w naszym zestawieniu CPL i ROAS z 20 kampanii.
Skąd bierze się ta różnica
Nie jest to kwestia jednej przyczyny, tylko trzech, które nakładają się na siebie.
Zimny ruch bez remarketingu. Przy kierowaniu kampanii na Polskę OpenAI nie obsługuje grup odbiorców własnych ani grup podobnych odbiorców. Na Facebooku spora część konwersji domyka się tanim remarketingiem do osób, które już były na stronie; w ChatGPT cały budżet pracuje na ludziach, którzy widzą firmę pierwszy raz. To samo w sobie tłumaczy dużą część mnożnika. Szerzej opisaliśmy to w tekście o kierowaniu reklam w ChatGPT.
Faza uczenia przy małej liczbie konwersji. Algorytm optymalizujący pod konwersje potrzebuje ich kilkudziesięciu, żeby zacząć trafiać lepiej. Przy budżecie 25 euro dziennie i kilku zapytaniach tygodniowo kampania przez pierwsze tygodnie zgaduje. Facebook u tych samych klientów ten etap ma dawno za sobą.
Mała skala rozmów. Liczba osób, które w danym tygodniu pytają ChatGPT o firmę sprzątającą w konkretnym mieście, jest wielokrotnie mniejsza niż liczba osób, do których Facebook może pokazać reklamę tej firmy. Przy małej skali nie ma skąd obniżać stawek, a dopasowanie kontekstowe, choć trafne, nie zastępuje wolumenu.
Jest też czwarty czynnik, którego nie umiemy jeszcze rozdzielić od pozostałych: dojrzałość samej platformy. Panel jest w wersji Beta, formatów jest niewiele, a OpenAI nie publikuje punktów odniesienia. Część dzisiejszej różnicy może być kosztem bycia wcześnie.
Co z tą liczbą robimy u klientów
Trzykrotnie wyższy koszt konwersji nie jest powodem, żeby wyłączyć kampanie. Jest powodem, żeby liczyć je inaczej niż Facebooka.
- Porównujemy wartość, nie koszt. Pytamy, ile jest warte zapytanie z tego kanału. Jeśli osoba, która pytała asystenta o wykonawcę, częściej umawia się na rozmowę i rzadziej znika po wycenie, trzykrotnie droższa konwersja może być tańszym klientem. Tego jeszcze nie wiemy na pewno, bo próba jest mała, ale to jest właściwe pytanie.
- Zawężamy stronę docelową. Użytkownik przychodzi z konkretnej rozmowy, więc strona, która opisuje całą firmę, traci go w pierwszych sekundach. Strona pod jedną usługę i jedno pytanie podnosi odsetek zapytań bardziej niż jakakolwiek zmiana w kampanii.
- Pilnujemy zdarzenia konwersji. Bez pikselu OpenAI i wybranego zdarzenia kampania optymalizuje pod kliknięcia i wtedy żadna liczba z tego tekstu nie ma zastosowania. Jak to ustawić, opisaliśmy w tekście o pikselu OpenAI i pomiarze konwersji.
- Ustalamy próg i termin. Przed startem zapisujemy, ile klient jest w stanie zapłacić za zapytanie i kiedy ocenimy test. Bez tego kanał, który jest drogi na starcie, zamienia się w stały wydatek, którego nikt nie kwestionuje.
Dla kogo ten kanał ma sens mimo tej liczby
Dla firm, w których jedno zapytanie jest warte kilka tysięcy złotych albo więcej: usługi dla firm, wdrożenia, specjalistyczne usługi medyczne i prawne tam, gdzie zasady reklamowe OpenAI na to pozwalają, nieruchomości, droższe usługi dla domu. Tam trzykrotnie wyższy koszt konwersji mieści się w rachunku, a obecność w rozmowie, w której klient właśnie wybiera wykonawcę, ma wartość, której Facebook nie daje.
Nie ma sensu dla firm sprzedających usługę za kilkaset złotych, dla sklepów z niską marżą i dla każdego, kto miałby wziąć na ten test pieniądze z kampanii, które dziś dowożą klientów. Tym firmom mówimy to samo, co przed poznaniem tej liczby: zacznijcie od pozycjonowania w AI, czyli od tego, żeby model wymieniał Was w odpowiedzi bez opłaty za emisję, a do reklamy wróćcie, gdy kanał dojrzeje albo gdy wartość klienta to uzasadni.
Czego nadal nie wiemy
Nie wiemy, czy mnożnik trzy utrzyma się po wyjściu kampanii z fazy uczenia; podejrzewamy, że spadnie, ale to przypuszczenie. Nie wiemy, jak różni się między branżami, bo próba jest za mała, żeby ją dzielić. Nie wiemy, czy klient z ChatGPT jest wart więcej niż klient z Facebooka, bo na to potrzeba kilku miesięcy śledzenia zapytań do podpisanej umowy. Każdą z tych rzeczy mierzymy i ten tekst zaktualizujemy, gdy będzie co pokazać.
Jeśli ktoś podaje Ci dziś dokładny koszt leada z reklam w ChatGPT dla polskiego rynku, zapytaj o liczbę kampanii i okres, z których go policzył. My podajemy mnożnik z małej próby i mówimy, że jest z małej próby. Na tym etapie kanału to jedyna uczciwa odpowiedź.
Chcesz policzyć, czy przy Twojej wartości klienta ten kanał się spina? Zobacz, jak prowadzimy kampanie ChatGPT Ads, i odbierz bezpłatną konsultację. Jeśli rachunek nie wyjdzie, powiemy to na pierwszej rozmowie.


