Kierowanie reklam w ChatGPT: co działa w Polsce, a co nie

Okładka: Kierowanie reklam w ChatGPT: co działa w Polsce, a co nie

Reklama w ChatGPT jest już w Polsce dostępna, ale kierując kampanię na polskiego odbiorcę, trafisz na ograniczenie, o którym nie mówi żaden materiał marketingowy: grupy odbiorców własnych nie są obsługiwane w kampaniach celujących w Europejski Obszar Gospodarczy i Szwajcarię.

W praktyce znaczy to, że nie zbudujesz tu remarketingu ani grup podobnych odbiorców. Cała kampania pracuje na zimnym ruchu. To nie przekreśla kanału, ale zmienia sposób, w jaki trzeba go zaplanować, i wpływa na to, jak porównasz jego koszt z Google Ads i Facebookiem.

Co dokładnie odpada

Remarketing. Nie pokażesz reklamy osobom, które już były na Twojej stronie i nie zostawiły kontaktu. W Google Ads i na Meta to jest zwykle najtańsza część kampanii, bo trafia w ludzi, którzy już Cię znają.

Grupy podobnych odbiorców. Nie wgrasz listy swoich klientów, żeby platforma poszukała osób do nich podobnych. Twoje dane własne, czyli baza z CRM i historia zamówień, w tym kanale nie zadziałają w ten sposób.

Wykluczanie własnych klientów. Nie odfiltrujesz osób, które już kupiły, więc część emisji trafi do ludzi, którzy są już Twoimi klientami.

Panel mówi o tym wprost przy ustawieniach grup odbiorców, ale łatwo ten komunikat przeoczyć, bo pojawia się w miejscu, do którego zagląda się dopiero przy próbie zbudowania grupy. Wtedy zwykle jest już po ustawieniu kampanii.

Czego to nie dotyczy

Warto rozdzielić dwie rzeczy, bo mieszanie ich prowadzi do błędnego wniosku, że pomiar nie ma tu sensu.

Ograniczenie dotyczy budowania grup odbiorców z wgranych danych własnych. Nie dotyczy pomiaru konwersji. Piksel OpenAI działa normalnie: rejestruje, co dzieje się na Twojej stronie po kliknięciu, i przekazuje platformie informację, że ktoś zostawił zapytanie. Algorytm wykorzystuje ją po swojej stronie, żeby szukać osób zachowujących się podobnie.

To jest istotna różnica. Kampania nadal optymalizuje się pod zapytania, a nie pod kliknięcia, pod warunkiem że piksel i zdarzenie konwersji są wpięte. Jak to zrobić, opisaliśmy w tekście o pikselu OpenAI i pomiarze konwersji.

Co to zmienia w planie kampanii

Trzy rzeczy, wszystkie do przemyślenia przed startem, a nie w trzecim tygodniu.

Pierwszy kontakt musi domykać. Skoro nie wrócisz do tej osoby reklamą, strona docelowa i oferta muszą wystarczyć za jednym razem. Strona główna zamiast strony konkretnej usługi jest tu kosztowniejszym błędem niż gdziekolwiek indziej.

Domknięcie przenosi się do innych kanałów. Osoby, które weszły z ChatGPT i nie zostawiły kontaktu, nadal możesz odzyskać remarketingiem w Google Ads i na Meta, bo tam listy własne działają. Warunek jest jeden: ruch z ChatGPT musi być poprawnie oznaczony, żeby dało się go w ogóle wyodrębnić. Dlatego parametry w adresach docelowych ustawiamy od pierwszego dnia.

Porównanie kanałów wymaga poprawki. W Google i na Meta część konwersji domyka tani remarketing, który zaniża średni koszt pozyskania klienta. Tutaj cały budżet pracuje na zimnym ruchu. Porównując koszt zapytania wprost, porównujesz nie do końca to samo, i uczciwiej jest zestawiać ChatGPT z kampaniami prospectingowymi z innych kanałów, a nie z ich średnią.

Jak wykorzystać dane własne, skoro nie tutaj

Nie tracisz ich, tylko pracują gdzie indziej. Lista klientów, historia zamówień i informacja o tym, które zapytania okazały się wartościowe, nadal budują grupy odbiorców w Google Ads i na Meta oraz poprawiają optymalizację kampanii w tych kanałach.

W przypadku ChatGPT te same dane pracują w inny sposób: przez odesłanie do konta reklamowego informacji o tym, co stało się z leadem dalej. Platforma nie dostaje wtedy listy osób, tylko sygnał, że konkretna konwersja była wartościowa. To jest dozwolone, działa i robi dokładnie tę robotę, na której Ci zależy. Mechanizm opisaliśmy przy usłudze pomiaru po stronie serwera.

Czy to się zmieni

Nie wiemy i nie będziemy zgadywać. Ograniczenie wynika z zasad przetwarzania danych osobowych obowiązujących w Europejskim Obszarze Gospodarczym, a nie z technicznego niedopracowania panelu, więc nie jest to funkcja, która po prostu czeka w kolejce do wdrożenia. Jeśli się zmieni, zaktualizujemy ten tekst i odnotujemy datę.

Do tego czasu warto planować kampanie tak, jakby miało zostać, bo plan zbudowany na spodziewanej funkcji jest planem na zapas.

Droga, której te ograniczenia nie dotyczą

Warto wiedzieć, że obecność w odpowiedzi asystenta da się zbudować także bez kupowania emisji, a wtedy żadne z opisanych wyżej ograniczeń nie ma zastosowania. Chodzi o pozycjonowanie GEO, czyli pracę nad tym, żeby model wymieniał Twoją firmę sam z siebie.

Nie ma tam progu budżetowego, nie ma weryfikacji konta i nie ma pytania o remarketing, bo nie kupujesz emisji, tylko budujesz cytowalność. Efekt jest wolniejszy, za to zostaje po wyłączeniu wydatków. Na czym polega pozycjonowanie w ChatGPT, opisaliśmy w osobnym poradniku, a obie drogi zestawiliśmy w tekście o reklamie w AI i pozycjonowaniu GEO. Obsługę opisaliśmy na stronie agencja GEO.

Te dwie drogi dobrze się uzupełniają: firma, którą modele już cytują, wchodzi potem w reklamę z przewagą, bo jest rozpoznawana jako podmiot.

Podsumowanie w trzech zdaniach

Kierując reklamy w ChatGPT na Polskę, pracujesz wyłącznie na zimnym ruchu i musisz domykać na pierwszym kontakcie. Piksel i zdarzenia konwersji działają normalnie, więc kampanię da się optymalizować pod zapytania, a nie pod kliknięcia. Domknięcie osób, które nie zostawiły kontaktu, przenieś do kanałów, w których remarketing działa, i pilnuj, żeby pomiar był wspólny dla wszystkich.

Ile taki test kosztuje, policzyliśmy w tekście o tym, ile kosztuje reklama w ChatGPT. Jeśli chcesz uruchomić ten kanał z planem uwzględniającym te ograniczenia od pierwszego dnia, zobacz, jak prowadzimy kampanie OpenAI Ads, i odbierz bezpłatną konsultację.

FAQ

FAQ: kierowanie reklam w ChatGPT

Nie w kampaniach kierowanych na Polskę. Grupy odbiorców własnych nie są obsługiwane przy kierowaniu na Europejski Obszar Gospodarczy i Szwajcarię, więc nie zbudujesz listy osób, które już odwiedziły Twoją stronę.
Nie przy kierowaniu na Polskę. To samo ograniczenie obejmuje grupy podobnych odbiorców, bo one także powstają z wgranej listy własnej. Dane własne o klientach nadal wykorzystasz w Google Ads i na Meta.
Bo pełni tu inną rolę: mierzy konwersje i przekazuje platformie informację, kto zostawił zapytanie, dzięki czemu algorytm szuka podobnych osób po swojej stronie. Bez pikselu kampania optymalizuje się na kliknięcia.
Nie, zmienia tylko plan. Kampania musi domykać na pierwszym kontakcie, a domknięcie osób, które nie zostawiły kontaktu, przenosi się do Google Ads i Meta, gdzie remarketing działa. Warunkiem jest wspólny pomiar dla wszystkich kanałów.
Wynika z zasad przetwarzania danych osobowych w Europejskim Obszarze Gospodarczym i w Szwajcarii, gdzie personalizacja reklam na podstawie wgranych list własnych podlega ostrzejszym wymogom. Panel informuje o tym wprost przy ustawieniach grup odbiorców.