Snapchat Ads: dla kogo reklama na Snapchacie?

Okładka: Snapchat Ads: dla kogo reklama na Snapchacie?

Reklama na Snapchacie ma sens dla firm, których klientem jest osoba przed trzydziestką, a produkt da się pokazać w kilka sekund pionowego wideo: moda, obuwie, kosmetyki, gastronomia, wydarzenia, rozrywka, aplikacje mobilne, kursy i szkoły. W pozostałych przypadkach zwykle ten kanał odradzamy, bo grupa odbiorców jest w Polsce wąska, a materiały trzeba przygotować od zera. Najczęściej Snapchat Ads sprawdza się jako kanał uzupełniający, gdy kampanie na Meta i TikToku przestają rosnąć w młodszej grupie bez wzrostu kosztu pozyskania klienta.

Poniżej rozkładamy tę decyzję na czynniki: kto tu naprawdę jest, dla jakich firm to działa i w których sytuacjach mówimy nie.

Kto naprawdę korzysta ze Snapchata w Polsce?

Snapchat to komunikator wizualny, w którym podstawową treścią jest zdjęcie albo krótkie wideo znikające po obejrzeniu. To zmienia charakter całej platformy. Ludzie wchodzą tu, żeby porozmawiać ze znajomymi, a nie przeglądać treści marek, więc kontakt z aplikacją jest częsty, ale bardzo krótki.

Grupa jest najmłodsza spośród dużych kanałów w polskim internecie: nastolatki, studenci i osoby przed trzydziestką. Nie podamy Ci, ilu ich dokładnie jest, bo publicznie krążące liczby dla Polski są niespójne i przepisywane z nieaktualnych źródeł. To akurat mniej istotne niż konsekwencja, która z tego wynika.

Konsekwencja jest taka, że przekaz musi zadziałać w pierwszej sekundzie. Nie ma tu miejsca na wprowadzenie, budowanie kontekstu ani na tekst do przeczytania. Jeśli Twoja oferta wymaga wyjaśnienia, Snapchat będzie złym miejscem na to wyjaśnienie i lepiej użyć go najwyżej jako pierwszego kontaktu, a domykać gdzie indziej.

Dla jakich firm reklama na Snapchacie ma sens?

Kanał wybieramy wtedy, gdy jednocześnie zgadzają się dwie rzeczy: klient jest młody i produkt jest wizualny. Jedno bez drugiego nie wystarcza.

BranżaDlaczego działaWarunek
Moda i obuwiedecyzja zapada wzrokowo, w kilka sekundregularny dopływ nowych wideo
Kosmetykiefekt widać na kamerze, działa przymierzanie w ARpokaz efektu, nie opis składu
Gastronomia i lokalemłodzi odbiorcy w konkretnym mieścieoferta, po którą da się przyjść dziś
Wydarzenia i rozrywkakrótkie okno sprzedaży biletówtermin i miejsce w pierwszym kadrze
Aplikacje mobilneużytkownik jest już w telefoniepomiar instalacji i zdarzeń w aplikacji
Kursy i szkołydecyzja podejmowana przez młodego odbiorcęprosty formularz zapisu

Osobny, dobry powód to sufit w innych kanałach. Jeśli w Meta Ads i na TikToku zwiększanie budżetu w młodszej grupie podnosi koszt zamiast liczby zamówień, Snapchat daje dostęp do tych samych osób przy mniejszej liczbie licytujących reklamodawców. Tak najczęściej wygląda uzasadnienie startu u naszych klientów i tak podchodzimy do niego przy prowadzeniu kampanii Snapchat Ads.

Kiedy odradzamy Snapchat Ads?

Uczciwiej jest usłyszeć to przed wydaniem pieniędzy niż po. Odradzamy w czterech sytuacjach.

Oferta dla firm. Decydenci zakupowi nie siedzą na Snapchacie, a nawet jeśli mają konto, to nie w tym trybie, w którym rozważa się zakup usługi dla firmy. Do tego celu lepiej służy LinkedIn i wyszukiwarka.

Usługi lokalne dla starszych klientów. Stolarka okienna, opieka nad seniorami, doradztwo finansowe, kancelaria prawna. Tu klient szuka aktywnie, więc pieniądze pracują lepiej w kampaniach w wyszukiwarce.

Brak wideo i brak planu na wideo. Snapchat bez regularnego dopływu materiałów wygasa sam z siebie, niezależnie od ustawień kampanii. Jednorazowa produkcja jednego spotu to za mało.

Meta wciąż się skaluje. Jeśli dokładanie budżetu na Facebooku i Instagramie nie podnosi kosztu pozyskania klienta, dokładaj tam. Nowy kanał otwiera się wtedy, gdy stary przestaje rosnąć, a nie wtedy, gdy jest ciekawy.

Ile kosztuje reklama na Snapchacie?

Na rachunek składają się dwie pozycje: budżet reklamowy, który trafia do Snapchata, i stawka za prowadzenie kampanii. Do tego dochodzi produkcja wideo, którą część firm robi własnymi siłami.

Nie podamy Ci własnego kosztu leada ani ROAS dla tego kanału. Nie mamy jeszcze próby, która pozwalałaby to uczciwie policzyć, a liczba wyssana z palca po prostu wprowadziłaby Cię w błąd przy planowaniu budżetu.

Punkt odniesienia weź z branży. W naszym benchmarku kosztu leada i ROAS zebraliśmy wyniki 20 kampanii w 11 branżach: koszt leada mieści się tam między 8 a 45 zł w zależności od rynku, na przykład 8-14 zł w beauty i 30-45 zł w kancelarii prawnej. To dane z innych kanałów, więc nie traktuj ich jako obietnicy dla Snapchata. Traktuj jako pułap, którego nowy kanał nie powinien przekroczyć, żeby miał sens.

Jakie formaty reklam działają na Snapchacie?

Podstawą jest pionowe wideo na pełny ekran, wyświetlane między treściami znajomych i w sekcji z materiałami wydawców. Ogląda się je z dźwiękiem, bez konkurencji o uwagę na tym samym ekranie, więc kompozycja i pierwsza sekunda znaczą więcej niż w kanałach przewijanych bezgłośnie.

Obok tego działają reklamy kolekcji, pokazujące kilka produktów w jednym kadrze z przejściem do sklepu, oraz formaty oparte na rzeczywistości rozszerzonej, w których użytkownik przymierza produkt przez kamerę telefonu. Ten ostatni ma sens tylko tam, gdzie przymierzanie realnie wpływa na decyzję: okulary, kosmetyki kolorowe, biżuteria, nakrycia głowy. W pozostałych przypadkach to kosztowna ciekawostka i odradzamy robienie jej po to, żeby była.

Jednego skrótu nie polecamy: kwadratowa kreacja z Facebooka przycięta do pionu traci kompozycję i zwykle wypada gorzej. Kadr projektuj od nowa, nawet jeśli scenariusz zostaje ten sam.

Snapchat Ads czy TikTok Ads: od czego zacząć?

W większości przypadków od TikToka. Ma w Polsce szerszą grupę wiekową i większy zasięg, więc przy tym samym budżecie zwykle dostarczy więcej zapytań i szybciej zbierze dane potrzebne do optymalizacji. Dlatego domyślnie proponujemy najpierw reklamę na TikToku, a Snapchat dokładamy w drugim kroku.

Snapchat wybieramy wcześniej w jednym przypadku: gdy celujesz wyraźnie w najmłodszą grupę i chcesz uniknąć licytowania się o nią z wszystkimi innymi reklamodawcami. Mniejsza konkurencja w aukcji potrafi obniżyć koszt dotarcia do tej samej osoby.

Dobra wiadomość jest taka, że kreacje się przenoszą. Pionowe wideo z dźwiękiem działa w obu kanałach, więc materiał nagrany na TikToka można przetestować na Snapchacie bez osobnej produkcji. Zmienia się głównie pierwsza sekunda i sposób podania oferty.

Jak mierzyć sprzedaż ze Snapchata?

Zaczynamy od pomiaru, nie od reklam. Wdrażamy Snap Pixel, definiujemy zdarzenia istotne biznesowo i łączymy je z Google Analytics 4, żeby wyniki dało się porównać z pozostałymi kanałami w jednym miejscu i jedną miarą.

Przy tak młodej grupie odbiorców szczególnie zalecamy pomiar po stronie serwera. To użytkownicy telefonów z włączonymi ograniczeniami śledzenia, przez co część konwersji nie dociera do systemu reklamowego. Kampania optymalizowana na niepełnych danych przesuwa budżet w złą stronę, a Ty widzisz wynik gorszy, niż jest naprawdę.

Osobna pułapka to raporty. Zasięg i odtworzenia wideo wyglądają tu wyjątkowo okazale, bo materiał zajmuje cały ekran. Patrz na zdarzenia, które znaczą coś dla Twojego biznesu: zapytanie, zapis, zamówienie. Nasze narzędzia i agenci AI monitorują wyniki, porównują okresy, wskazują odchylenia i przygotowują teksty do przeglądu. Decyzje o budżecie i kierunku kampanii podejmuje specjalista, który zna Twoją ofertę.

Jak sprawdzić, czy Snapchat ma sens u Ciebie?

  1. Opisz swojego klienta wiekiem. Jeśli mediana jest powyżej trzydziestki, kończysz na tym kroku.
  2. Sprawdź, czy masz wideo. Nie jedno, tylko kilka wariantów i pomysł na kolejne co miesiąc.
  3. Policz pułap za leada. Wyznacz go z marży i wartości klienta, nie z życzenia.
  4. Ustaw pomiar przed startem. Snap Pixel, zdarzenia, GA4, najlepiej po stronie serwera.
  5. Daj kanałowi pełny okres testu. Pierwsze tygodnie to zbieranie danych i wymiana kreacji, a nie ocena wyniku.

Jeśli któryś z pierwszych trzech punktów wypada na nie, oszczędziłeś sobie budżetu. To też jest wynik.

Czyli dla kogo jest Snapchat Ads?

Dla marek, których klient jest młody, a produkt widać w kilka sekund. Dla firm, które mają czym karmić kanał wideo. I dla reklamodawców, którzy uderzyli w sufit w młodszej grupie na Meta i TikToku. Reszcie mówimy to wprost, zamiast sprzedawać usługę na siłę.

Prowadzimy kampanie od 2018 roku, obsłużyliśmy ponad 350 klientów z ponad 20 branż, jesteśmy Google Partnerem i Meta Business Partnerem na poziomie Badged. Na pierwszej rozmowie sprawdzamy jedną rzecz: czy Twoja grupa docelowa naprawdę jest w tej aplikacji.

Odbierz bezpłatną konsultację - przejdziemy przez Twoje liczby i powiemy uczciwie, czy Snapchat jest dla Ciebie, czy lepiej dołożyć budżet tam, gdzie już działa.

FAQ

FAQ: reklama na Snapchacie dla kogo

Dla firm, których klientem jest osoba przed trzydziestką, a produkt da się pokazać w kilka sekund pionowego wideo. Najczęściej są to marki modowe, obuwnicze, kosmetyczne, gastronomia, wydarzenia, rozrywka, aplikacje mobilne oraz kursy i szkoły. Jeśli Twój klient ma czterdzieści lat i szuka usługi lokalnej, ten kanał nie ma sensu.
Działa, ale w wąskiej grupie. Reklamodawców jest tu wyraźnie mniej niż na Meta czy w Google, więc dotarcie do najmłodszych odbiorców bywa tańsze. Jednocześnie sama grupa jest mała, dlatego traktujemy Snapchat jako kanał uzupełniający, a nie podstawowe źródło zapytań.
Na rachunek składa się budżet reklamowy trafiający do Snapchata i stawka za prowadzenie kampanii. Nie publikujemy własnych stawek kosztu leada ani ROAS dla tego kanału, bo nie mamy jeszcze wystarczającej próby, a zmyślona liczba nikomu nie pomoże. Jako punkt odniesienia użyj kosztu leada w swojej branży z naszego benchmarku kampanii z innych kanałów.
W większości przypadków najpierw TikTok. Ma szerszą grupę wiekową i przy tym samym budżecie zwykle dostarczy więcej zapytań. Snapchat dokładamy wtedy, gdy celujesz w najmłodszą grupę i chcesz uniknąć licytowania się o nią ze wszystkimi innymi reklamodawcami.
Pionowe wideo na pełny ekran, przygotowane z myślą o oglądaniu z dźwiękiem. Kwadratowa kreacja z Facebooka przycięta do pionu traci kompozycję i zwykle wypada gorzej. Przy produktach, które klient przymierza, warto rozważyć format oparty na rzeczywistości rozszerzonej.
Przy ofercie dla firm, przy usługach lokalnych dla starszych klientów, przy braku materiałów wideo i planów na ich produkcję oraz wtedy, gdy kampanie na Meta wciąż skalują się bez wzrostu kosztu pozyskania klienta. W tej ostatniej sytuacji taniej jest dołożyć budżet tam, gdzie już działa.